Oko

Bajka dla wszystkich bardzo zapracowanych królewien, wpatrzonych przez osiem godzin dziennie w monitory swoich komputerów, w liczby, zamówienia, faktury, zestawienia, zapytania i odpowiedzi … bez końca

Pewnego razu była sobie królewna. Królewna żyła za siedmioma górami i siedmioma rzekami, jak to królewna, i życie płynęło jej spokojnie. Królewna nie miała większych zmartwień, poza tym, że musiała sama zapracować sobie na chleb. Bo to była taka współczesna królewna.
Pewnego dnia w życiu królewny pojawiła się spora komplikacja. Królewna przestała widzieć na jedno oko. Oko przesłoniła mgła i królewna poczuła się z tym bardzo źle. Nie mogła pracować ani też myśleć o niczym.
W końcu postanowiła: po co jej takie oko, które tylko doskwiera. Wyjmie to oko, w końcu ma drugie. Drugie oko pracuje bez zarzutu. Królewna nie zastanawiała się dłużej – wyjęła oko i odłożyła na bok. Teraz mogła pracować. Z jednym okiem nie było tak źle, przynajmniej to drugie nie przeszkadzało.
Tymczasem oko – to, które leżało sobie z boku, nagle – hyc, na podłogę! I potoczyło się w najdalszy kąt pokoju. Zawsze było ciekawe co znajduje się pod szafą, i co pod kaloryferem. Wreszcie mogło zajrzeć gdzie tylko chciało…
Królewna, tknięta złym przeczuciem, spojrzała w stronę oka i zbladła. Gdzie to oko? Gdzie się podziało? Przestraszona zaczęła biegać po pokoju i szukać wszędzie. W końcu to było jej oko, z jednym tylko okiem długo tak się nie da przecież!
W końcu znalazła. Oko leżało sobie na parapecie i spokojnie patrzyło na świat. Czuło się wypoczęte i zrelaksowane. Najchętniej leżałoby tak do wieczora i obejrzało jeszcze księżyc i gwiazdy… Królewna szybko chwyciła oko i umieściła na miejscu. Oko pracowało bez zarzutu. Mgła zniknęła i królewna mogła pracować dalej.
Przez resztę dnia królewna zastanawiała się co takiego stało się z jej okiem, że tak nagle zaniemogło. A przecież… każde oko potrzebuje czasami odpocząć…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *